To było niesamowite mieć możliwość wspólnie z kadrą odśpiewać „Mazurka Dąbrowskiego” dzięki Kamili Klaus w Portugalii. Każdy jej indywidualny start to marsz na najwyższy stopień podium i w sumie trafiła z lokatami w dziesiątkę. Piąta na dystansie sprintu, czwarta na dystansie średnim i pierwsza na królewskim dystansie klasycznym, to było coś niesamowitego. Biorąc pod uwagę fakt, że Kamila trenuje RJnO dopiero drugi rok, świadczy to o jej ogromnym talencie i samozaparciu w tak szybkim dojściu do takich wyników. Jest, to jej ostatni rok w kategorii juniorek i wreszcie jest światełko, że będziemy mieć godną następczynię Ani Kamińskiej, która zakończone Mistrzostwa Europy może uznać za bardzo udane. Dziewiąte miejsce na dystansie sprintu i bardzo dobre starty wraz z Anią Tkaczuk na pozostałych dystansach.
Ostatnie komentarze